piątek, 7 grudnia 2018

Kings of War - Ogres

Ogry od Mantica.

Jakiś czas temu trafiła mi się zakupowa okazja, Ogry od Mantica od ręki, bez czekania. Wszedłem do sklepu, kupiłem i wyszedłem:D Wszystko dzięki zalegającym zapasom modeli do Kings of War w okolicznym sklepie Mgła w Jaworznie. Trochę tam tego jeszcze zostało gdyby ktoś polował na modele do KoW. Stwierdzicie zapewne, że ceny standardowe, ale o dostępność tutaj chodzi, nie 20 dni, nie do miesiąca, ale rarytasy od ręki;) 
Niestety do Ogrów było tylko to jedno pudełko. Na pierwszy rzut oka kaseta VHS, na szczęście w środku znajdują się modele, a nie film w kiepskiej kopi:D Zawartość to 3 plastikowe modele z masą bitsów umożliwiających sklejenie Ogrów w rozmaitych wariantach. Jest to Command Group, wiec dostajemy metalowe elementy do złożenia sztandarowego, muzyka i dowódcy. Poza tym masa plastikowych części, 5 głów, 3 łapy z tarczami i bronią ręczną, 3 zestawy z bronią dwuręczną. W grze grupa dowodzenia nie spełnia żadnej funkcji poza wizualnym aspektem, którym możemy upiększyć nasze oddziały. Stąd zapewne tyle możliwości w złożeniu tych 3 koksów:D Ja wykorzystam ich do stworzenia Sztandarowego czyli taniego bohatera dającego inspirację, a z pozostałej dwójki zrobię 2 wojowników. Na pewno się przydadzą, bo jednostki Ogrów sprzedawane są po 6 modeli, a na podstawce hordy wystarczy pięć:D
Dopóki nie zacząłem grać w Kings of War uważałem że Mantic ma słabe modele, ale wszystko zmieniło się gdy mogłem je zobaczyć i pomacać na żywo. Ogry w stu procentach potwierdzają, że oryginalne modele do KoW są świetne. Jak dla mnie są czadowe, jestem zaskoczony jakością rzeźby i wykonania, bardzo przypominają orki z World of Warcraft;)

Skąd pomysł na drugą armie gdy pierwsza nie skończona? Przede wszystkim od dawna myślałem o czymś złożonym z oryginalnych modeli, bo Producenta zawsze warto wesprzeć. Poza tym rozegrałem już kilkadziesiąt gier moim Herdem, jutro ostatni 8 turniej w tym roku, a wciąż nie do końca czuje taki styl gry. W skrócie najczęściej dostaje łomot, więc czas najwyższy powiedzieć sobie, że potrzebuje bardziej uniwersalnej armii. Takiej trochę z mięskiem, trochę z serkiem:D Ogry to plan na nowy sezon 2019 i nic tak nie motywuje jak wymalowanie 5 modeli, żeby uzyskać podstawkę hordy:D A futrzaki zapewne też postaram się malować dalej, bo początki pięknej armii już są, a teraz muszę ją tylko domalować do końca:P

Dawno się tak nie rozpisałem. Trochę się jaram chyba:P



Z tej sterty pojedynczych elementów można złożyć ogry w rozmaitych konfiguracjach. Tak jak pisałem wcześniej ja wybrałem sztandarowego i dwóch wojowników;)


4 komentarze:

  1. >kaseta VHS
    Teraz to chodzą nawet powyżej 100zł...

    Dziwi mnie dlaczego tak są wymieszane "materiały" w środku zamiast zdecydowania sie ALBO na white metal ALBO na plastik.
    Ma to jakieś uzasadnienie? Obniżenie kosztów przy zachowaniu detali na ważniejszych elementach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszty, to jedyny powód. Szeregowe modele, których potrzeba najwięcej są w najtańszym plastiku. Natomiast bohaterów lub jakieś bitsy do urozmaicenia jednostek to już metal albo żywica;)

      Usuń
    2. Kluczowe jest to, że plastik jest tani w produkcji, ale drogi przy robieniu formy, więc opłaca się tylko dla dużych nakładów.

      Usuń
    3. Akurat głownie składam modele plastikowe (odszedłem od bitewniaków dekadę temu) i często widać ze dla firmy bardziej się opłaca dać dodatkowe części i zostawić stare części z poprzedniej wersji niż robić całkowicie nowa matryce.

      Usuń